Archive for the ‘Sztuka’ Category

Zdaniem socjologów kultury pojawienie się kompaktowych aparatów cyfrowych przyspieszyło proces swoistej dewaluacji oraz banalizacji przedmiotu fotografii. Uproszczeniu uległ również sam akt fotografowania. Jeszcze kilkanaście lat temu wykonanie zdjęcia wymagało posiadania pewnych umiejętności związanych z manualną obsługą aparatu (dobranie odpowiedniego obiektywu, ustawienie przesłony itp.) . Jeszcze bardziej skomplikowanym procesem było ich wywoływanie. Dziś, kiedy zrobienie zdjęcia ogranicza się do naciśnięcia guzika, a jego obróbka nie wymaga żadnych inwestycji (z wyjątkiem przeniesienia fotki do komputera) świat zalewa, niczym fala tsunami, niewyobrażalna ilość fotografii.

Na tę masową produkcję zdjęć nakłada się charakterystyczny dla konsumpcyjnego społeczeństwa kryzys tradycji artystycznej i upadek estetycznych autorytetów. W efekcie coraz częściej do głosu dochodzi zasada: fotografujmy wszystko, co się da sfotografować. Obecnie wszystko może mieć wartość jako obiekt fotografii – niezależnie, jak bardzo jest trywialne, schematyczne, bulwersujące czy odrażające.

Olbrzymi wpływ na to jak wygląda nasze życie wywarła tzw. sztuka antyczna, czyli sztuka z czasów starożytnych. Ze wzorców tamtego okresu, dosłownie i w przenośni korzystano w późniejszych epokach, które kształtowały i nadal kształtują postawy życiowe, modę, kierunki rozwoju, filozofię ect.

Sztuka antyczna była pełna spokoju, harmonii. Zwracano uwagę na doskonałość ludzkiego ciała. Wzorce piękna była odwzorowywane także w architekturze. Tym celom służyło projektowanie budowli w taki sposób aby prezentowały się one regularnie, symetrycznie. Z tego okresu pochodzą podstawowe porządki architektoniczne: dorycki, joński i koryncki. Wpływy tych rozwiązań można dostrzec do dnia dzisiejszego, chociażby w Teatrze Wielkim w Warszawie. Podobne zjawiska zachodziły w rzeźbie i malarstwie. Tutaj zwracano największą uwagę na człowieka, jako istotę idealną. Z tego zamiłowania można doszukać się początków dzisiejszej mody. Każdy z nas chce wyglądać modnie, czyli pięknie, młodo. Tak jak ówcześnie ceniono rozum człowieka, tak również dzisiaj jest on „przedmiotem” wielu badań, mających potwierdzić jego olbrzymie i wciąż niewykorzystane możliwości.

Fotografia nieomalże od samego początku swojego istnienia służyła do zapisu rodzinnych uroczystości: ślubów, chrzcin, familijnych zjazdów, a nawet pogrzebów. Początkowo wykonywano ją w wyspecjalizowanych zakładach lub korzystano z usług wędrownego fotografa. Jeszcze w pierwszej połowie zeszłego stulecia podstawową cechą zdjęć rodzinnych była statyczność oraz upozowanie. Fotografowani członkowie rodziny – mąż, żona, gromadka dzieci – odświętnie ubrani, nieruchomym wzrokiem wpatrzeni w obiektyw, na pozór pozbawieni jakichkolwiek emocji – epatowali powagą oraz sztucznością.

Fotografia formalna podkreślała przede wszystkim społeczne role członków rodziny (silny i władczy ojciec, troskliwa matka, chronione i zadowolone dziecko). Jednocześnie mimowolnie rejestrowała jej patriarchalny, hierarchiczny charakter – wszak centralne miejsce w kadrze zajmował zawsze ojciec rodziny. Jednak wynalezienie małego aparatu fotograficznego zmieniło w zasadniczy sposób ową konwencję. Coraz częściej zdjęcia rodzinne kładły nacisk na osobowość modela i ujawniały łączące członków rodziny intymne relacje.