Nie od dziś wiadomo, że na dziełach sztuki można zarobić przyzwoite pieniądze, a niekiedy wręcz olbrzymie. Sztuka uchodzi za dobry i bezpieczny sposób lokowania naszych pieniędzy.
Co jakiś czas podczas różnego rodzaju serwisów informacyjnych w telewizji, bądź za pomocą innych środków przekazu, możemy dowiedzieć się o kolejnych aukcjach mniej lub bardziej znanych dzieł sztuki. W Polsce w zeszłym roku głośno rozeszła się wiadomość o rekordowej kwocie pieniędzy jaką zapłacono za obraz Agaty Kleczkowskiej. Była to suma 160 tys. zł. Na świecie padają dużo większe kwoty, jak np. 13,5 mln funtów szterlingów jakie zapłacono w zeszłym roku za obraz Pablo Picassa „Śpiąca młoda dziewczyna”. W Polsce rynek sztuki pod kątem inwestycji nadal jest przestrzenią niezagospodarowana. W zeszłym roku powstał w naszym kraju pierwszy fundusz działający na tym rynku. W planach jest utworzenie kolejnych. Sztuka, zwłaszcza w dobie kryzysu gospodarczego, uchodzi za ciekawe, alternatywne źródło nie tylko lokowania swoich oszczędności ale także ich powiększania. Tego typu inwestycje należy traktować jako długoterminową pewną lokatę, pozbawioną ryzyka tąpnięcia znanego z rynków giełdowych.