Wybitna amerykańska eseistka Susan Sontag w zbiorze teksów poświęconych fotografii nazywa tę najpopularniejszą dziś formę artystycznego przekazu mianem sztuki jednocześnie drapieżnej i nostalgicznej. Zdaniem Sontag, zdjęcie – zamrożona chwila – jest świadectwem przemijalności i kruchości ludzkiej egzystencji. Ma chronić przed zniknięciem i zapomnieniem, a tymczasem przypomina o nieubłaganym upływie czasu, wywołując tęsknotę za tym, co minęło. Ten dwuznaczny odbiór fotografii towarzyszy nam zwłaszcza wtedy, czy przeglądamy rodzinne albumy ze zdjęciami – okruchami przeszłości, która nie powróci.
Jednak współczesna fotografia ma również mroczniejsze oblicze. Według Sontag relacja: fotograf a fotografowany – często przypomina stosunek łowcy do ofiary. Fotografia bywa agresywna, gdyż agresja i chęć zawłaszczenia drzemią w samym akcie fotografowania. Tę tendencję najlepiej unaoczniają zdjęcia obrazujące ból i cierpienie innych ludzi, charakterystyczne dla fotografii zaangażowanej i reportażowej.