Fotografia nieomalże od samego początku swojego istnienia służyła do zapisu rodzinnych uroczystości: ślubów, chrzcin, familijnych zjazdów, a nawet pogrzebów. Początkowo wykonywano ją w wyspecjalizowanych zakładach lub korzystano z usług wędrownego fotografa. Jeszcze w pierwszej połowie zeszłego stulecia podstawową cechą zdjęć rodzinnych była statyczność oraz upozowanie. Fotografowani członkowie rodziny – mąż, żona, gromadka dzieci – odświętnie ubrani, nieruchomym wzrokiem wpatrzeni w obiektyw, na pozór pozbawieni jakichkolwiek emocji – epatowali powagą oraz sztucznością.
Fotografia formalna podkreślała przede wszystkim społeczne role członków rodziny (silny i władczy ojciec, troskliwa matka, chronione i zadowolone dziecko). Jednocześnie mimowolnie rejestrowała jej patriarchalny, hierarchiczny charakter – wszak centralne miejsce w kadrze zajmował zawsze ojciec rodziny. Jednak wynalezienie małego aparatu fotograficznego zmieniło w zasadniczy sposób ową konwencję. Coraz częściej zdjęcia rodzinne kładły nacisk na osobowość modela i ujawniały łączące członków rodziny intymne relacje.